Przedszkola, żłobki, szkoły i centra zajęć
Więcej zapisów, mniej chaosu.
Reklamy na Facebooku i Instagramie, z których rodzice zostawiają kontakt. Każdy z nich widzisz w swoim arkuszu, aż do podpisanej umowy. Sami prowadzimy szkołę, więc wiemy, ile znaczy jeden zapis we wrześniu.
Które z tych pięciu zdań jest o Twojej placówce?
Każde z nich padło na pierwszym spotkaniu z właścicielką albo dyrektorem. Wybierz to, które brzmi znajomo, i zobacz, od czego u Ciebie zaczniemy.
Zapisy z polecenia to loteria. Do tego moja radosna twórczość na Facebooku, a w tym roku pierwszy raz zostały nam wolne miejsca.
Od reklam na Facebooku i Instagramie, które widzą rodzice mieszkający blisko Twojej placówki. Rodzic zostawia numer bez wychodzenia z aplikacji i tego samego dnia masz go w swoim arkuszu. Polecenia zostają, dochodzi do nich coś, co da się zaplanować.
Rekrutacja pod kluczpakiet w całości
Ludzie klikali, bo klikali. Co miesiąc raport z zasięgami i faktura, a w grupach ani jednego nowego dziecka. Nie chcę tego powtórzyć.
Od zajrzenia do Twojego konta reklamowego, bo tam zwykle widać, na co szły pieniądze. Przez pierwsze 2–3 tygodnie tylko patrzymy i niczego nie ruszamy. Potem obok Twojej kampanii stawiamy własną, na niższym budżecie, a starą wygaszamy powoli, bez rewolucji w środku naboru.
Fundament w 7 dnii przejęcie konta
Na razie mamy komplet. Ale nic nie jest dane raz na zawsze, roczniki są coraz mniejsze i kiedyś dojdzie to do naszej okolicy.
Od tego, żeby rodzice w okolicy znali Twoją placówkę, zanim zaczną szukać. Zdanie „fajne miejsce, a nie wiedzieliśmy, że istnieje” nie może paść na Twoim dniu otwartym. Robią to rolki z dyrekcją i nauczycielami, dni otwarte i obecność w Google, żeby przy chudszym roczniku rodzice wiedzieli, gdzie zadzwonić.
Rekrutacja pod kluczplus rolki i dni otwarte
Stronę zrobił nam brat kilka lat temu. Ludzie wchodzą i wychodzą, a formularza na dole nikt nie wypełnia.
Od strony, bo reklama kierująca na stronę, z której rodzic ucieka, to wyrzucone pieniądze. Rodzic daje Ci trzy sekundy, zanim zdecyduje, czy zostaje. Najpierw więc prosta strona i formularz na trzy pola, a reklamy dopiero wtedy, kiedy strona umie zamienić wejście w telefon.
Nowa strona lub strona zapisówpotem pakiet
Każda placówka ma inny nabór, sekretariat tonie w mailach, a komputerami zajmuje się ktoś po godzinach. Zanim podpiszę, chcę wiedzieć, kto to poprowadzi.
Od spisania, co gdzie działa i kto za co odpowiada. Każda placówka dostaje własną kampanię. Do tego reklamy w Google, bo szkoły rodzice sprawdzają w wyszukiwarce, oraz opieka nad pocztą i komputerami, z jednym miejscem, w które kadra zgłasza awarie. Po naszej stronie jedna osoba zna wszystkie Twoje placówki i to do niej dzwoni każda dyrekcja.
Pakiet × placówkiplus reklamy w Google i IT
Nie raportujemy kliknięć. Raportujemy zapisy.
Arkusz jest Twój i otwierasz go, kiedy chcesz, także o trzeciej w nocy. Przy każdym rodzicu widzisz, z której reklamy przyszedł, co się z nim dalej działo i czy skończyło się umową.
Na pytanie „ile z tych kontaktów przełożyło się na zapisy” odpowiada sam arkusz. Raz w miesiącu dostajesz z niego raport, a co kwartał siadamy i ustalamy, ile miejsc ma się zapełnić w kolejnym naborze.
Po 7 dniach masz audyt na piśmie, po 14 żywe reklamy.
Przez cały ten czas masz po naszej stronie jedną osobę, która zna Twoją placówkę od pierwszej rozmowy, więc kiedy dzwonisz, nie tłumaczysz wszystkiego od nowa.
- Dzień 1–7
Fundament
Oglądamy Twoją stronę i konto reklamowe tak, jak robi to rodzic z telefonem w ręku. Sprawdzamy, kto jeszcze reklamuje się w okolicy i do których rodziców mamy dotrzeć. Formularz skracamy do trzech pól, bo im dłuższy, tym mniej osób dochodzi do końca.
- Dzień 14
Reklamy żywe
Rodzic widzi reklamę, zostawia numer bez wychodzenia z Facebooka i tego samego dnia masz go w arkuszu. To najpóźniejszy termin, staramy się zdążyć wcześniej.
- Co tydzień
Przesuwamy budżet
Reklama, z której przychodzą rodzice, dostaje więcej pieniędzy, a ta, z której przychodzą same kliknięcia, mniej. Nowe grafiki i teksty przygotowujemy w ramach obsługi, bez dopłat.
- Co miesiąc
Raport zapisów
Jedna tabela: skąd był każdy kontakt, ile kosztował i na jakim jest etapie, rozmowa, spotkanie czy już umowa. Z niej wiemy, co zostawić, a co wyłączyć.
- Co kwartał
Cele na sezon
Siadamy do kalendarza naboru. Ile miejsc ma się zapełnić, kiedy dzień otwarty, czy jest sens otwierać nową grupę.
Rekrutacja pod klucz.
Jeden pakiet, ten sam dla przedszkola, żłobka, szkoły językowej i centrum zajęć. Bierzemy rekrutację na siebie w całości, bo prowadzenie placówki to praca na cały etat i na marketing zwyczajnie nie zostaje czasu. Rolki, reklamy w Google czy nową stronę dokładasz wtedy, kiedy ma to sens u Ciebie.
- Fundament w 7 dni
W pierwszym tygodniu przechodzimy Twoją stronę i konta reklamowe, wypisujemy, co odstrasza rodzica, i wszystko dostajesz na piśmie. Jeśli masz agencję, konta przejmujemy bez rewolucji. Jeśli strona nie nadaje się pod reklamę, mówimy o tym od razu.
- Reklamy na Facebooku i Instagramie
Takie, z których rodzic zostawia kontakt bez wychodzenia z aplikacji. Do tego powroty do osób, które były na stronie, ale jeszcze nie napisały, oraz reklamy, po których rodzice w okolicy kojarzą nazwę Twojej placówki. Żywe najpóźniej po 14 dniach, potem co tydzień przesuwamy budżet.
- Arkusz zapisów i raport co miesiąc
Każdy rodzic, który zostawił numer, ląduje w Twoim arkuszu z informacją, z której reklamy przyszedł i czy skończyło się umową. Raz w miesiącu raport z tych liczb, raz na kwartał rozmowa o celach. Przez cały rok rozmawiasz z tą samą osobą.
- Bezpieczeństwo
Przez pierwsze 90 dni możesz nas zwolnić z dnia na dzień, potem obowiązuje miesiąc wypowiedzenia, bez żadnych kar. W jednej okolicy pracujemy dla jednej placówki. W kadrze dyrekcja i nauczyciele, nie twarze dzieci.
| Moduł | Przedszkole, żłobek, centrum zajęćpakiet, do tego rolki, gdy budujesz markę | Szkoła językowapakiet, reklamy w Google, strona zapisów na kurs | Szkoła albo grupa placówekpakiet × placówki, reklamy w Google, IT |
|---|---|---|---|
| Rekrutacja pod klucz | W pakiecie | W pakiecie | Osobno dla każdej placówki |
| Reklamy w Google | Zwykle nie, Google nie zbuduje marki przedszkola | Na nazwę szkoły i na kursy | Na to, co rodzice wpisują w wyszukiwarkę |
| Rolki i social media | Gdy budujesz markę w okolicy | Do dołożenia | Do dołożenia |
| Nowa strona lub strona zapisów | Gdy ze strony nikt nie dzwoni | Strona zapisów na każdy kurs | Do dołożenia |
| Obsługa IT | Do dołożenia | Do dołożenia | Helpdesk, Google Workspace, szkolenia kadry |
| Grafika i druk | Do dołożenia | Do dołożenia | Do dołożenia |
| Offline i dni otwarte | Ulotki, dzień otwarty | Do dołożenia | Ulotki, dni otwarte w każdej placówce |
w zestawiedo dołożeniazwykle niepotrzebne
Rodzic chce zobaczyć, kto zajmie się jego dzieckiem.
„Najchętniej pokazałabym dzieci, ale tego nam nie wolno.” Słyszymy to często, więc przed kamerą stawiamy dyrekcję i nauczycieli. Przyjeżdżamy do Ciebie z kamerą i gotowymi scenariuszami, a z jednego dnia zdjęciowego wychodzi 6–8 rolek do reklam i na profil.
Trzy dni zdjęciowe w miesiącu, zawsze z tą samą osobą, żeby kadra zdążyła się do niej przyzwyczaić. Scenariusze, nagranie, montaż i publikacja są po naszej stronie. A jeśli nie lubisz kamery, staje przed nią ktoś od nas.
Przyjeżdżamy na jeden dzień warsztatów i uczymy dyrekcję i nauczycieli, co mówić do kamery i jak nagrać to telefonem, żeby nadawało się do reklamy. Od tej pory nagrywa Twój zespół, a montaż i publikacja zostają u nas.
Dostajesz od nas scenariusze i listę ujęć, nagrywasz telefonem między zajęciami i wysyłasz nam nagrania. Montaż, napisy i publikację robimy my.
- 500 000wyświetleń w 72 godziny bez budżetu, rolka nagrana dla nas samych
- 70 000+wyświetleń pierwszego wideo na TikToku, StudyUp
- +300 %zaangażowania na dniu otwartym, Bright Child
Cztery placówki, przy których wolno nam podać liczby.
Kiedy pada „pokażcie realizacje”, otwieramy właśnie te. Wyników bez nazwy nie pokazujemy, bo sami byśmy w takie nie uwierzyli.
za jeden kontakt od rodzica. W cztery tygodnie urosły zapisy do klas 0–3, a na dniu otwartym pojawiło się ponad 100 osób.
zapytań i zapisów przez formularz. Powroty do osób, które były na stronie, dawały kontakt poniżej 10 zł. Profil urósł od zera do ponad 600 obserwujących.
kontaktów w trzy tygodnie kampanii na kursy dla osób 50+. To nasza szkoła, więc tę rekrutację prowadziliśmy dla siebie. Do tego platforma zapisów i kursów.
wyświetleń pierwszego wideo na TikToku. Zanim ruszył TikTok, zrobiliśmy dla nich identyfikację wizualną i stronę.
O to pytają właścicielki i dyrektorzy, zanim podpiszą.
Warunki są tu wypisane wprost, żeby nie trzeba było ich z nikogo wyciągać.
Za co płacę, jak i ile?
Facebook czy Google, co u mnie zadziała?
A jeśli miną dwa miesiące i dzieci nie przybędzie?
Nie wolno nam pokazywać dzieci. Co wtedy?
Nie lubię kamery. Kto nagrywa?
Czy obsługujecie moją konkurencję?
Mamy już agencję. Jak wygląda przejęcie?
Kiedy najlepiej zacząć?
Jak wygląda umowa i co dostaję na piśmie?
Zacznijmy od tego, co dziś nie działa u Ciebie.
Bezpłatna diagnoza rekrutacji to 20 minut rozmowy. Otwierasz z nami swoją stronę i konto reklamowe, a my oglądamy je tak, jak rodzic wybierający przedszkole wieczorem, na telefonie. Pokazujemy błędy, które widać od razu, i mówimy wprost, co da się zrobić w Twoim terminie i budżecie, a co trzeba odłożyć na później. Wycenę dostajesz po tej rozmowie, na piśmie.
- Jedna osobaDo Twojej placówki, ta sama przez cały rok.
- 90 dniMożesz nas zwolnić z dnia na dzień. Potem miesiąc, bez kar.
- Jedna placówka na okolicęSprawdzamy adres, zanim oddzwonimy.
- Bez twarzy dzieciPrzed kamerą dyrekcja i nauczyciele.