Jedno zdanie i jedna prośbaNumer, pod który się dzwoni, albo kod, który się skanuje. Kiedy na kartce jest pięć argumentów i trzy adresy, czytający nie wie, od czego zacząć, i odkłada ją na później, a potem już do niej nie wraca.
Powód, żeby jej nie wyrzucićKrzyżówka dla dziecka, kupon na wycenę albo mapka dojazdu na odwrocie. Kartka ma się przydać jeszcze do czegoś, kiedy zaproszenie jest już przeczytane.
Kod prowadzi na osobną stronęKto zeskanuje kod z ulotki, trafia na stronę, której adresu nie ma w żadnej reklamie. Po tygodniu wiesz, ile osób weszło z papieru, a ile z internetu.
Druku nie musisz pilnowaćUlotki, plakaty, banery, stojące roll-upy, materiały na wydarzenie. Ty zatwierdzasz projekt, a my zamawiamy nakład i odbieramy go z drukarni.