Kampanie Google Ads
Klient wpisuje w Google Twoją usługę i miasto. Wtedy ma trafić na Ciebie.
Prowadzimy reklamy w Google dla kancelarii, biur rachunkowych, warsztatów, szkół językowych i sklepów. Ustawiamy je na pytania, które wpisują Twoi klienci, a hasła, za które szkoda płacić, co tydzień wykluczamy. W raporcie co miesiąc widzisz telefony, formularze i zamówienia, nie kliknięcia.
Tak to widzi klient, który właśnie szuka.
Kliknij zakładkę, która pasuje do Twojej firmy. Ktoś wpisuje w Google to, czego potrzebuje, a nad zwykłymi wynikami stoi Twoja reklama z numerem telefonu albo formularzem. Pozycjonowanie, czyli praca nad tymi zwykłymi wynikami, to zupełnie inna usługa. Reklamę włączasz i od tego dnia jest widoczna, wyłączasz i znika.
Ktoś wpisuje pytanie
Wpisuje to, czego potrzebuje, zwykle z nazwą miasta. Na dokładnie takie słowa ustawiamy Twoją reklamę.
Nad wynikami stoi Twoja reklama
W tytule jest odpowiedź na to pytanie, pod spodem linki do wyceny, zapisów albo produktów.
Kliknięcie, potem telefon
Dopiero za to kliknięcie płacisz, bezpośrednio do Google. Samo pokazanie reklamy nic nie kosztuje.
Telefon ląduje w raporcie
Przy każdym pytaniu widzisz, ile dało telefonów albo zamówień. Po miesiącu wiadomo, które warto zostawić.
Kliknięcia, z których nic nie wyszło, zwykle biorą się stąd.
Google pokazuje Twoją reklamę także na pytania, na których wcale Ci nie zależy. Wpisze ktoś „lakiernia kraków praca” albo „kurs lakiernika”, kliknie, bo szuka pracy albo kursu, a Ty za to płacisz. Dlatego co tydzień czytamy listę tego, co ludzie naprawdę wpisali, i każde pytanie, za które szkoda pieniędzy, dopisujemy do wykluczeń. Lista rośnie z tygodnia na tydzień, a na przypadkowe kliknięcia idzie coraz mniej Twoich pieniędzy.
lakiernia samochodowa krakówzostaje
lakierowanie zderzaka ile kosztujezostaje
lakiernia kraków pracawykluczamy: szuka pracy
lakier samochodowy w sprayuwykluczamy: chce kupić farbę
naprawa rysy na drzwiach autazostaje
kurs lakiernikawykluczamy: chce się uczyć
lakiernia proszkowa felgiwykluczamy: nie robisz felg
lakiernia kraków opiniezostaje
Część reklam pracuje cały rok, część tylko w sezonie.
Reklama w Google pokazuje się, dopóki jest włączona, i ani dnia dłużej. Pytania o Twoją usługę i Twoja nazwa pracują przez cały rok, bo sprawa do adwokata albo stłuczka nie wybiera sezonu. Sezon dostaje osobną reklamę.
Liczby z nazwą klienta.
Bez zgody klienta liczby nie ma, choćby była najlepsza. Bez zgody liczby nie ma, choćby była najlepsza.
transakcji z Google miesiąc do miesiąca. Wyszukiwarka na „prezent dla niej”, reklama na własną nazwę, Zakupy Google i baner do osób, które wyszły bez zakupu.
osób, które zobaczyły kafelek z produktem, weszło po nim do sklepu. Prawie co dwudziesta, i to jest ten ruch, z którego biorą się zamówienia wyżej.
sprzedaży miesiąc do miesiąca, odkąd Google i Facebook ruszyły razem. Osobne reklamy na marki i modele, pytania o podróbki wykluczone.
Zanim wydasz pierwszą złotówkę, sprawdzamy Twoją stronę.
Klient kliknął reklamę i pieniądze za to kliknięcie już poszły. Od tej chwili wszystko zależy od strony, na którą trafił. Google ocenia też samą stronę i ta ocena wchodzi w cenę kliknięcia. Słaba strona podnosi Ci koszt każdego wejścia. Patrzymy na cztery rzeczy.
Ktoś, kto szuka lakierni z parkingu albo adwokata z poczekalni, klika z telefonu. Jeśli strona otwiera się kilka sekund, wraca do wyników i klika w następną.
Kto ma sprawę do adwokata albo wgniecione drzwi w aucie, chce po prostu zadzwonić. Numer ma stać zaraz pod nagłówkiem i po dotknięciu wybierać połączenie.
Ktoś kliknął „lakierowanie zderzaka”, więc ma trafić na stronę o zderzakach, z tym samym słowem w tytule. Strona główna z ogólnym opisem firmy tylko go zgubi.
Imię, numer telefonu i jedno pytanie, po którym wiadomo, czy to Twój klient. O resztę zapytasz w rozmowie.
Jeśli któraś z tych rzeczy u Ciebie kuleje, najpierw naprawiamy stronę, a dopiero potem włączamy reklamę. Zobacz, jak robimy strony.
Kiedy co się u Ciebie dzieje, od pierwszej rozmowy.
Terminy są stałe, więc już po pierwszej rozmowie wiesz, kiedy zobaczysz plan, a kiedy pierwszą reklamę.
Lista pytań Twoich klientów
Spisujemy, co Twoi klienci wpisują w Google, i sprawdzamy, na które z tych pytań reklamuje się już konkurencja. Jeśli masz stare konto, zaglądamy do niego i nic w nim nie kasujemy.
Reklamy są żywe
Wyszukiwarka, Twoja nazwa i powroty ruszają najpóźniej po dwóch tygodniach. Teksty reklam piszemy my, kod liczący telefony i formularze wstawiamy na Twoją stronę.
Czytamy, co ludzie wpisali
Nowe pytania o pracę, kursy albo podróbki lądują na liście wykluczeń, a budżet przesuwamy do tych pytań, z których zadzwonił telefon.
Raport z telefonów i zamówień
Dostajesz tabelę: przy każdym pytaniu liczba telefonów, formularzy i zamówień, które z niego przyszły. Z tego razem decydujemy, co zostaje, a co wyłączamy.
Rozmowa o tym, co dalej
Siadamy razem nad liczbami z trzech miesięcy i ustalamy, co zwiększyć, a co zostawić, jak jest.
Warunki mówimy wprost.
To osobna kwota od tego, co płacisz nam za prowadzenie reklam. Ile ma wynosić, ustalamy razem przed startem, pod Twoją branżę i Twoje miasto.
Przez pierwsze 90 dni możesz nas zwolnić z dnia na dzień, kiedy tylko uznasz, że to się u Ciebie nie sprawdza. Potem obowiązuje miesiąc wypowiedzenia, kar nie ma.
Bierzemy jedną firmę z danej branży na okolicę. Adres sprawdzamy jeszcze przed oddzwonieniem, bo reklama dwóch kancelarii z jednej ulicy nie ma sensu dla żadnej z nich.
Historia Twojego konta zostaje nietknięta. Nowe kampanie dokładamy obok starych, a stare wygaszamy stopniowo, kiedy nowe już pracują.
Najczęściej robimy to kancelariom, szkołom i sklepom.
Kancelarie, biura i warsztaty
Do kancelarii, biura rachunkowego, gabinetu czy warsztatu klient trafia dopiero wtedy, kiedy ma sprawę: pismo z sądu albo wgniecione drzwi w aucie. Wpisuje wtedy usługę i miasto, a potem dzwoni prosto z wyników.
- Reklama na pytania z nazwą miasta i na nazwę Twojej firmy.
- Każdy telefon z reklamy jest policzony w raporcie jako kontakt.
- Google jest tu najważniejszy, Facebook dokładamy do powrotów i opinii.
Szkoły, kursy i szkoły językowe
Rodzic albo kursant szuka w sezonie zapisów i wtedy trzeba być w wynikach. Reklamę w Google włączamy na ten czas, obok kampanii na Facebooku, która pracuje szerzej.
- BC School: reklama w wyszukiwarce na dzień otwarty, obok kampanii na Facebooku.
- Osobna reklama na każdą placówkę, z nazwą kursu i miastem.
- Przedszkola zaczynają zwykle od Facebooka, Google dokładamy im później.
Sklepy internetowe
Kafelki w Zakupach Google z Twojego katalogu, reklama tekstowa na produkty i marki, baner do tych, którzy zostawili pełny koszyk i wyszli.
- DEJL: +80 % transakcji z Google miesiąc do miesiąca.
- Onset Shoes: +65 % sprzedaży miesiąc do miesiąca, odkąd Google i Facebook ruszyły razem.
- Najpierw porządkujemy katalog, czyli tytuły produktów i dostępność, bo z bałaganu Google nie zrobi dobrej reklamy.
Pytania, które padają na spotkaniach.
Co u mnie zadziała: Google czy Facebook?
Ile będzie mnie kosztować jedno kliknięcie?
Mam stare konto Google Ads. Co z nim zrobicie?
Mam swoją nazwę w wynikach. Po co reklama na nią?
Kiedy zadzwoni pierwszy klient z reklamy?
A jeśli po dwóch miesiącach nikt nie zadzwoni?
Napisz, co robisz i w jakim mieście.
Oddzwaniamy tego samego dnia roboczego. Po rozmowie dostajesz na piśmie listę pytań, które Twoi klienci wpisują w Google, i możesz z nią przespać noc albo dwie, zanim cokolwiek zdecydujesz.
Umów bezpłatną rozmowę